marbed

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 13
IP zapisane
Trafiłem na takiego newsa, dokładnie tutaj: http://www.chip.pl/chip/news/oprogramowanie/systemy-operacyjne/2009/11/kupiles-windows-7-oem-oznacza-to-ze-jestes-piratem?src=nl_pp

w skrócie: Microsoft ogłosił zmianę warunków,
na jakiej przyznawana jest licencja OEM.
Oznacza to, że nie można już instalować
tego typu produktów własnoręcznie.

Jeżeli kupiłeś system Windows 7 na licencji OEM,
by wyposażyć swój komputer w system operacyjny Microsoftu,
to jesteś piratem. Microsoft, jak się okazało,
zmienił warunki tej licencji w swoich najnowszych produktach.


Może ktoś to wyjaśnić? Bo przyznam, że wygląda to co najmniej dziwnie...



marbed

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 13
IP zapisane
No dobrze, czyli w skrócie - do tej pory tzw. "system builder" czyli ktokolwiek instalujacy na złożonym przez siebie kompie kupiony w sklepie OEM był legalny ale teraz juz nie?
Jeśli było to poproszę o link do dyskusji bo temat ciekawy, zwłaszcza że wielkimi krokami zbliża się koniec ważności wersji RC.

firefighter1

Gość
IP zapisane

marbed

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 13
IP zapisane
No i bądź tu mądry  :-\ wygląda jednak na to, że posiadanie legalnego systemu będzie wyjątkowo kosztowne. Nie uśmiecha mi się zakup BOX'a ale piracić też absolutnie nie zamierzam i mam teraz problem.


Gerald

**
Użytkownik
Wiadomości: 51
IP zapisane
Jeśli kupujesz oprogramowanie NIE JESTEŚ PIRATEM! Co najwyżej mogą rościć prawa na drodze cywilnej za niedotrzymanie warunków umowy licencyjnej ale NIE JESTEŚ piratem.

Kupiłeś samochód ale wbrew umowie z dystrybutorem jeździsz po drogach publicznych a nie tylko w terenie. Czy ukradłeś samochód? NIE! Kupiłeś go. Użytkujesz go tylko niezgodnie z umową. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Nie możesz być stawiany na jednej półce z kimś kto w ogóle nie zapłacił za towar.


Max

****
Zaawansowany użytkownik
Wiadomości: 270
IP zapisane
Jeżeli tak to widzisz to zwykły dowód zakupu wystarczy. Proste.
Po co komplikują coś doskonałego?
Windows Se7en x86 HAIL SEVEN!
Xubuntu 10.10 x64

Poprzednio znany jako MikeHunt, teraz zmieni³ nick na krótszy. :P

izaw

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 121
Miejsce pobytu: £ód¼
IP zapisane
Nie masz racji.

Kupujesz bilet 2 klasy i jedziesz 1, bo wygodniej i tanio. I w razie kontroli jesteś gapowiczem.

Umowa zawierana jest na warunkach licencji i tylko pełne jej wypełnianie powoduje, że system jest legalny.

Inną sprawą jest zawiłość licencji i dowolność interpretacji. Tutaj powinna być każda niejasność interpretowana na korzyść konsumenta. Ale czy jest to trzba spytać prawnika.

Drugą sprawą jest, że producent oprogramowania niczego nie gwarantuje. System jest jaki jest i działa jak działa. Zero reklamacji.
"Nie ma programów bezpiecznie dzia³aj±cych, s± co najwy¿ej niedostatecznie przetestowane"
Prawo Murph'ego

Gerald

**
Użytkownik
Wiadomości: 51
IP zapisane
Nie. Twój przykład obrazuje sytuację kiedy kupujesz wersję HP a instalujesz Ultimate. Kupno systemu a umowa to dwie różne rzeczy. Zapłaciłeś czyli nie ukradłeś. Zresztą skoro jest to zabronione to nie mogą tego sprzedawać zwykłym użytkownikom tylko firmom kiedy posiadasz nip i regon i zajmujesz się tego typu działalnością a skoro to sprzedają wszystkim to sami przyczyniają się do nadużyć i nie mogą mieć pretensji.


Jakoś leku bez recepty nie mogę kupić tak samo jak nowych wtryskiwaczy do diesla TDCI bo sprzedają tylko serwisom i to autoryzowanym. Czy muszę mieć autoryzację OEM żeby to kupić? Nie, więc o co kaman? Wg prawa wszelkie niejasności rozstrzyga się na korzyść klienta więc tutaj nie ma problemu...

izaw

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 121
Miejsce pobytu: £ód¼
IP zapisane
OEM BOX to też różne. I jeżeli licencja, a właściwie komentarz do niej stwierdzi, że OEM może stosować zarejestrowany producent, to nie wygrasz.

Jeżeli zdarzy się, że skontrolują ci system (małe szanse na domowym), to zabiorą i będziesz sie tłumaczyć, a komputer się zestarzeje. Nawet jak ci oddadzą po trzech, czterech latach, to będzie to tylko cień komputera biorąc pod uwagę postęp technologiczny.

Jak chcesz przykład, to masz: możesz kupić i mieć antyradar, ale gdy w samochodzie jest gotowy do użycia (Nie musi być używany!) to leżysz.

I nie mnie będziesz musiał przekonać. Ja nie jestem twoim wrogiem, pokazuję tylko zagrożenia. Jak przyjdą zaczną przeszukiwać komputer, to mało kto będzie chojrak, bo ma wszystko OK.

M$ szuka sposobu, aby ściągnąć kasę. Wg mnie głupio. Gdyby wszystkie wrsje były w cenie OEM, sprzedali by więcej, a co ważniejsze utrzymali pozycję na rynku.
"Nie ma programów bezpiecznie dzia³aj±cych, s± co najwy¿ej niedostatecznie przetestowane"
Prawo Murph'ego

marbed

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 13
IP zapisane
W sumie to nie wiem czy w końcu ten OEM zainstalowany przez "pasjonata" jak to nazywa Microsoft będzie legalny czy nie, bo raz mówią tak, raz siak  ???

A przy okazji - rozważmy taką oto sytuację: kupujemy laptopa z zainstalowanym juz XP, system wgrała sama Toshiba więc zakładam, że legalny.
Lapek w miarę upływu czasu muli się coraz bardziej a w międzyczasie zmienia właściciela który to stwierdza, że system jest tak zawalony śmieciami że nadaje się tylko do reinstalki. Tyle, że nie mamy oryginalnej płyty od lapka bo poprzedni właściciel gdzieś zaprzepaścił.
Instalujemy od nowa system z innej płyty - też XP HE - wpisujemy klucz z naklejki na obudowie lapka, oczywiście instaluje się i aktywuje bez problemów. Potem wchodzimy na stronę Microsoftu i sprawdzamy legalność - oczywiście pokazuje się komunikat że system legalny.
Tak samo pewnie będzie gdy zainstalujemy na złożonym przez domowego "pasjonata" kompie pierwszy z brzegu OEM - M$ badając legalność systemu stwierdzi że OK więc chyba trochę przesadzają z tymi licencjami.

Gerald

**
Użytkownik
Wiadomości: 51
IP zapisane
#12
Nie słyszałem jeszcze żeby zabrali komuś komputer kto kupił system. Policje interesuje pochodzenie oprogramowania a nie sposób użytkowania. Skoro kupiłeś oprogramowanie to jest ok i na tym się kończy przecież Policja nie jest od pilnowania czy ktoś przestrzega umowy czy nie i w jaki sposób bo np. chyba nie zabiorą komuś komputera tylko z tego powodu, że zmienił sobie wbrew umowie tapete w wersji basic gdzie tego nie można robić (to tylko przykład ale jest wielu userów którzy dostosowują oryginalny system i nie zawsze jest to zgodne z umową są piratami?)

Przykład z antyradarem też nie trafiony bo przepisy wyraźnie o tym mówią a umowa z MS NIE JEST PRAWEM dlatego jeśli kupisz oprogramowanie i użytkujesz nie zgodnie z umową to mogą jedynie rościć na drodze cywilnej a nie karnej a to bardzo duża różnica. Oczywiście wszyscy wiemy, że jest różnie nie przeczę ale mam nadzieje, że ktoś w końcu się tym zajmie.

Sprawdzanie legalności na stronie internetowej czy znaczek legalności w systemie to pic na wode bo wszystkie piraty i tak przechodzą sprawdzenie legalności nawet ten nieszczęsny "nielegalny" OEM przechodzi legalność i to jest dowodem zupełnie na nic (chyba jedynie na to czy masz skuteczny crack  ;D)

Cytat: izaw w 18 Listopad 2009, 01:15:48

I nie mnie będziesz musiał przekonać. Ja nie jestem twoim wrogiem, pokazuję tylko zagrożenia. Jak przyjdą zaczną przeszukiwać komputer, to mało kto będzie chojrak, bo ma wszystko OK.

A gdzie ja pisze, że jesteś wrogiem?  ;D Wątpię też czy Policja chodzi po domach i sprawdza nawet nie paragon tylko czy trzymasz się umowy z MS  :D Jeśli wpadną Ci do domu to zapewne nielegalny Windows jest Twoim najmniejszym wykroczeniem  ::) Nikogo też nie chcę przekonać do niczego a rozmawiać przecież można.

firefighter1

Gość
IP zapisane
Cytat: marbed w 18 Listopad 2009, 10:21:40
W sumie to nie wiem czy w końcu ten OEM zainstalowany przez "pasjonata" jak to nazywa Microsoft będzie legalny czy nie, bo raz mówią tak, raz siak  ???

A przy okazji - rozważmy taką oto sytuację: kupujemy laptopa z zainstalowanym juz XP, system wgrała sama Toshiba więc zakładam, że legalny.
Lapek w miarę upływu czasu muli się coraz bardziej a w międzyczasie zmienia właściciela który to stwierdza, że system jest tak zawalony śmieciami że nadaje się tylko do reinstalki...

i w tym momencie jest nielegalny bo powinieneś zastosować płytę lub partycję recovery, która jest przeznaczona do danego sprzętu z gotowym odwzorowaniem systemu. Sama płyta z XP jest poprostu konieczna bo do licencji masz posiadać nośnik.

hubert1

*****
Ekspert
Wiadomości: 650
"bo licz± siê wspomnienia, prawda, prawda" :D
Miejsce pobytu: Bydgoszcz
IP zapisane
#14
Wcale nie. Konieczny jest certyfikat autentyczności i faktura\paragon. Płyta mogła ci się zniszczyć, ale jednocześnie masz prawo zrobić dla siebie kopie płyty. Ale dla siebie i na swój użytek.
PS. To tak jakby mieć kartę np ery czy play, ale zgubić od niej wszelkie papiery i pin. Zgubisz kartę i zostajesz bez niczego.
Masz papiery, a gubisz kartę? dostajesz duplikat