Chce sobie przenieść trochę GB z D na C ale tym systemowym narzędziem tak się nie da, żeby przenosić na wcześniejszą partycję. Próbowałem jakieś programy ale się nie dało, albo system nie pasuje albo w ogóle nie da się "dotchnąć" partycji. Może ktoś wie czy nawet próbował to zrobić na Seven i jakim programem?
Dołączam się do pytania ;)
Zbootuj płytę Windowsa i weź opcję naprawy kompa, potem włącz tam cmd i włącz diskpart. Chyba instrukcji diskparta nie muszę pisać? ;D
Pod Vistą działał Paragon Partition Manager ale czy pod Sevenem działa to nie wiem.
Cytat: michau w 16 Marzec 2009, 19:23:23
Paragon Partition Manager
Który ma także płytę Rescue CD i ten sam program, działający niezależnie od systemu operacyjnego. Polecam :)
Paragon - płatny , ale należy szukać po gazetkach , ale przyjemny , ja dodatkowo polecam gpartet - bootowalna płyta i jedziemy z koksem ;p
No to se zmieniłem rozmiar... formatem całego dysku. 130 GB filmów, muzyki, fotek, instalek programów poszło się je.... w siną dal. W około 70 % zmiany Paragonem wyskoczył niebieski ekaran, po próbie naprawy plików przez system pliki te były pomieszane, np. w jednej piosence było pomieszane kilka innych, filmy tak samo.
Ale cel osiągnięty, zrobiłem partycję C większą, hehe. Nawet mi nie przyszło do głowy, żeby zrobić kopię najpotrzebniejszego (muzyki), ale po co, nie? >:( >:(
Hmmm... ja PAragonem nie raz ucinałem miejsce z jednej partycji ;P Dodawałem je potem do drugiej i działało...
a zdefragmentowal pan partycje i przeżucił pliki na początek partycji ?
Tylko zdefragmentowałem, nigdzie nie przeczytałem o przerzuceniu plików.
Jeśli ten temat jeszcze kogoś interesuje to chciałem podzielić się swoim doświadczeniem.
Dokąd używałem tylko 32 bitowego xp na dyskach max. 160 GB używałem Partition Manager'a v.8.
Potem to zawiodło i trzeba było szukać czegoś nowego. Chodziło mi o narzędzie, którym możnaby
podejść "z zewnątrz" a nie z poziomu zainstalowanego OS-a. Kumpel linuksowiec pokazywał mi
Ubuntu. Ma toto też tzw. opcję "live". Startujesz z dvd i masz system bez tykania twardych
dysków. Osobiście nie jestem zwolennikiem linuksów i specjalnie mnie by to nie interesowało, ale muszę
przyznać, że zawiera toto jeden znakomity program (dostępny bez żadnych przygotowań w trybie
"live") - GParted. Bez problemu jest dostępny w graficznym interfejsie - bez tej całej linuksowej
manii tekstowej.
Robi z partycjami i dyskami wszystko, czego tylko próbowałem (np. bez problemu przeniosłem 7-kę na inny dysk). Szczytem było sklonowanie serwera 2003 na inny komp poprzez wi-fi. Rutynowo też przed jakąś instalacją czegokolwiek na nowym twardym zawczasu go tak partycjonuję, a moje xp przeprowadzało się już chyba przez pięć dysków (w sensie fizycznym). Oczywiście zmienia rozmiary partycji też bez problemu.
Jeśli już to ma tylko dwie wady: jest bardzo powolny i jak to w linuksie wyświetla inaczej litery
dysków niż jest pod windows - na co trzeba uważać. Mam więc ten dysk startowy Ubuntu w zasadzie
tylko dla GParted w trybie "live". W zasadzie, bo to Ubuntu ma jeszcze jedną fajną cechę - umożliwia
dość nowoczesne rozpoznanie jaki jest hardware w nieznanym komputerze bez żadnego zainstalowanego
OS-u. Szczerze polecam.
Ja z czystym sumieniem mogę polecić praogram
EASEUS Partition Master 4.1.1 Home Edition http://www.instalki.pl/programy/download/Windows/narzedzia_dyskowe/EaseUS_Partition_Master.html. Oprogramowanie w pełni darmowe o dobrych możliwościach. Wersja Home Edition nie działa z systemem 64 bitowym ( z nim działa wersja Pro.)