Witajcie,
ostatnio mojej dziewczynie wysypał się zupełnie system w komputerze (Windows Vista Home Basic 32-bit PL w laptopie HP nx7300). O co chodzi. Po pierwsze - w ogóle nie ładuje systemu tylko przechodzi do ekranu gdzie wybrać należy pośród tryby awaryjnego, awaryjnego z obsługą sieci, ostatniej znanej poprawnej konfiguracji, uruchomić system normalnie. Wybierając każdą z tych opcji komputer najpierw robi reset (pojawia się ekran gdzie można przejść do BIOS-u) po czym znów wraca do ekranu z wyborem trybu pracy. WAŻNE! Zaraz po wybraniu jednej z opcji wyświetla się na ułamek sekundy tzw. Windows blue screen i znika.
Moje pytania:
- czy da się go jakoś przywrócić do życia jeszcze
- (ważniejsza kwestia) - czy można uratować dane z dysku twardego?
najlepiej bedzie jak chcesz odzyskac dane to uruchomic kompa z plytki livecd obojetnie jakiej dystrybucji linuxa - bez instalowania
Udało mi się skopiować dane przy pomocy bootowalnej wersji z płytki Windows mini XP. Dzięki temu uruchomiłem normalnie system i mogłem skopiować potrzebne dane. Potem wszedłem do BIOS-u i zrobiłem test pamięci RAM i dysku twardego. Test tego drugiego wykazał wynik negatywny a to wymaga zmiany dysku. Ponieważ komputer jest wiekowy (ma jakieś 5-6 lat) i posiada również uszkodzoną klawiaturę (brak przycisku, naderwanie innego) i ma uszkodzone dwa z trzech portów USB postanowiłem kupić nowy komputer :)
w takich przypadkach oprócz uruchamiania komputera systemem live można zamontować dysk w innym, działającym komputerze - oznaczając go "mianem" slave. - jeśli ktoś ma oczywiście możliwość skorzystania z innego komputera.
mnie od czasu do czasu Windows 7 na pulpicie pozostawia puste ikonki typu bajt 0.
Nie da się tego usunąć. Dopiero skorzystanie z Ubuntu min 10.4 rozwiązało problem.
Widać to czego nie może winda może linux.
Cytat: winda7 w 27 Kwiecień 2012, 17:18:49
mnie od czasu do czasu Windows 7 na pulpicie pozostawia puste ikonki typu bajt 0.
Nie da się tego usunąć. Dopiero skorzystanie z Ubuntu min 10.4 rozwiązało problem.
Widać to czego nie może winda może linux.
to nie winda mogła tylko moze ty nie umiałes - wystarczyło przejąc kontrole nad plikiem i po kłopocie.
albo jeszcze prościej, programik unlocker zrobi to samo.
Moim zdaniem to najlepiej podłączyć dysk w innym PC i zrównoważyć wpisy i pliki.