Witam
podstawowe info: Win7 64bit altimejt, Photoshop CS5.
Dwa monitory kalibrowane za pomocą Color Munki, oprogramowaniem Argyll CMS.
problem:
otwieram stronę: http://www.jonbrousseau.com/
robię print screen, wklejam zawartość do Photoshopa. Ustawienia pliku w PS - 8 bit, profil sRGB.
I co sie okazuje, obraz jest lekko zazieleniony. Widać, że przy wyświetlaniu w PS nakładana jest jakaś krzywa.
Zapisuję wynikły plik nie robiąc w nim żadnych zmian do *.jpg.
otwieram go za pomocą przeglądarki windows i okazuje się, ze w niej również widać zieloną dominantę.
Ten sam plik wrzucam na swoje ftp. Otwieram poprzez przeglądarkę i okazuje się, ze w przeglądarce już zieleni nie ma! Obrazek ma identyczne barwy co oryginał.
Wniosek: Windows nadaje coponiektórym programom jakieś swoje krzywe. Według mnie w tym przypadku akurat te krzywe nakladane są na PS oraz przeglądarkę obrazów Windows.
Rozwiązanie: ZA cholerę nie wiem co mam z tym zrobić....
W PS jest funkcja soft Proo'fingu. Ale nawet gdy zaznaczyłem wyświetlanie w formie profilu monitora, to mimo wszystko różni się to od oryginału na stronie.
Wiem, że Microsoft wprowadził teraz jakieś nowe cudo o nazwie WCS. Obawiam się, że od tego może to zależeć. Ale odnalezienie się w tym, oraz "co zmienić, by było git" jest ponad moje siły...
Jak długo pracowałem na poprzednich Winach, nie mialem takich cudów. Teraz zdurniałem doszczętnie..
Pomożecie?
pozwolę sobie tylko dodać, że jeśli wklei się tego printscreena do Paint'a, to wyświetli się on poprawnie - tak jak na stronie www. Ale jeśli się go zapisze do jpg. To bedzie miał zielone zabarwienie, czyli analogicznie do zapisu z Photoshopa.
wnioskuję, że Paint nie otrzymuje tych dodatkowych krzywych...
1) Zainstaluj aktualne stery do karty graficznej.
2) W zależności od producenta wejdź w Panel Sterowania Nvidia lub ten od ATI. Tam masz zakładkę z zarządzaniem kolorami, może to ma jakiś wpływ na to.
3) Jeśli używasz firefox'a to zainstaluj sobie wtyczkę do robienia zrzutu ekranu z całej strony albo jej fragmentu. Zapomniałem teraz jak się nazywa, ale chyba poradzisz sobie z jej znalezieniem na stronie z addonami do ff.
4) Jeśli nie używasz FF to może jakiś program typu IfranView?