Witam wszystkich.
Mam problem dosyć znany ale nigdzie nie znalazłem do niego rozwiązania. Otóż mam świeżo zainstalowany Windows 7 64x wszystkie nowo-zainstalowane pogramy działają bez najmniejszych zarzutów jednak pogramy Mozilli: Firefox i Thunderbird otwierają się około 20-30 sek. Oba programy zaktualizowane do najnowszych wersji, logi Hijack This czyste jak łza, antywirus nie wykrywa żadnych śmieci w systemie. Dodam że problem ten pojawił się od początku zainstalowania tych aplikacji.
Mój laptop:
AMD Athlon X2 Dual-Core QL-64 2.10 Ghz, 4GB RAM, ATI Radeon HD 3200
Podejrzewam, ze nie jest to jednak wina sprzętu bo na systemie XP problem ten nie występował.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Cytat: termometr w 28 Czerwiec 2010, 19:42:03
ATI Radeon HD 9200
Nie ma takiej karty graficznej popraw
ATI Mobility Radeon 9200. Problem bardzo dziwny nie spotkałem się z czymś takim sprawdź czy nie masz błędów na dysku zdefragmentuj go. Jeśli to nie pomoże odinstaluj oba programy wyczyść rejestr ccleanerem i tuneupem 2010 i zainstaluj ponownie.
Z kartą graficzną mój błąd, miało być 3200 nie 9200. Już poprawiłem, dzięki.
Co do problemu zdefragmentowałem wszystkie partycje, usunąłem Firefoxa CCleanerem + ręcznie wywaliłem wpisy z rejestru związane z firefoxem które pozostały. Zainstalowałem wersję 32 i 64bitową. Problem z 32 pozostał taki sam jak do tej pory, a wersja 64bitowa nie włączyła się w przeciągu minuty więc dałem sobie spokój i killnąłem proces w Menedżerze zadań.
Co ciekawe gdy włączam firefoxa w Menedżerze zadań proces firefox.exe widoczny jest od razu, jednak na pojawienie się okna przeglądarki muszę czekać kilkadziesiąt sekund.
Jakieś pomysły?
Tak jak dla mnie jest jedno lekarstwo na takie przypadłości FORMAT :D I raczej nikt ci tutaj nic lepszego nie doradzi chyba że ktoś jakimś cudem sobie z takim czymś dał rade lub znalazł odpowiedź w internecie i się podzieli. Moim zdaniem coś z systemem coś się sypneło i format to najlepsze lekarstwo.
Bez przesady z tym formatowaniem ;)
Dzisiaj coś ruszyło. Włączyłem komputer i nagle firefox zaczął śmigać aż miło. Ale zapomniałem ze (nie wiem dlaczego) przy włączaniu komputera Zapora sieciowa jest wyłączona i muszę ją uruchamiać ręcznie. Po jej odpaleniu znów było 30 sekundowe włączanie. Po wyłączeniu znów było dobrze a po kolejnym włączeniu... o dziwo tez dobrze ;o
czyli w skrócie kolejność działania
1. Wył. zapora - OK
2. Wł zapora - źle !!
3. Wył. zapora - OK
4. Wł. zapora - OK
i dalej już przy wszystkich ustawieniach zapory było w porządku
Spróbowałem drugi raz włączyć komputer ale przed pierwszym uruchomieniem ff włączyłem zaporę:
1. Wł. zapora - źle!
2. Wył zapora - OK
3. Wł. zapora - OK
4. Wył zapora - OK
i dalej przy wszystkich ustawieniach zapory było w porządku
Trochę to dziwne, wiadomo jednak że problem powoduje Zapora sieciowa. Prosiłbym o jakieś rady jak i podpowiedzi dlaczego za każdym uruchomieniem systemu zapora sieciowa jest wyłączona.
Zapomniałem dodać, firewalla używam windowsowskiego
Pozdrawiam