Witam!
Otóż mam pewien problem. Zdazylo sie to juz dwa razy, ze win7 wylączyl sie sam, bez powodu. Najgorsze to jest to, ze raz zdazylo sie to podczas pracy w photoshopie i stracilem to 1h pracy. Nie wiem czy problemem moze byc tutaj temperatura ale raczej niebo gdy komputer sie wylączy to odrazu po jego ponownym uruchomieniu dziala normalnie.
sugeruję aktualizację sterowników do chipsetu płyty głównej
Sprawdz tez zasilacz. Podaj jaka masz konfiguracje i jaki zasilacz. I moze zobacz co go boli w Podgladzie zdarzen. To jest wylaczenie na 100% czy moze restart? Moze by tak BSODA wywaloc ?
Panowie, problem rozwiązany. Chodzi o temperature. Przed chwilą znowu mi sie wylaczyl podczas oglądania filmu. Uruchomilem ponownie i przy logowaniu znow sie wylaczyl. Poczułem, ze jest goracy i podnioslem troche lapka zeby mogl swobodnie oddychac. Wlaczylem go po 2 min i temp. procesora wynosila 74'C, a max temp. mam ustawiona na 85'C (procesor to Intel Core 2 Duo t5450).
Lecz nasowa sie drugie pytanie. Dlaczego tak sie mocno grzeje? Nie mam niczym zaslonietego bocznego otworu wylotu powietrza, a lapek tez nie byl poddany jakiemus strasznemu wysilkowi (jedynie oglądalem film i komputer chodzi moze ok. 90min).
1. Syf przeczysc go czyms
2. Slaba pasta na procku (czeste w lapkach)
3. Postaraj sie by bylo duzo miejsca pod lapkiem i sprawdz czy wiatraczek "ciagnie"