jak orginalnie oświadczyć się dziewczynie? :)

Zaczęty przez toshi, 18 Czerwiec 2009, 17:41:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Madzia

*****
Ekspert
Wiadomości: 1,220
IP zapisane
Cytat: sCooBy^ w 19 Czerwiec 2009, 22:29:20
Ja tam się żenić nie mam zamiaru to i oświadczać tym bardziej. Lepsze wolne życie, luźne związki ;)
Zero problemów, zazdrości, zobowiązań  :P
No wiesz, ale kiedys sie ożenisz, we dwojke chyba lepiej nie? :D

sCooBy^

*****
Ekspert
Wiadomości: 1,190
GG: 9706662
  1. sebastian.pawlus@hotmail.com
Miejsce pobytu: Install.wim
IP zapisane
#46
Cytat: Madzia w 24 Czerwiec 2009, 01:48:41
Cytat: sCooBy^ w 19 Czerwiec 2009, 22:29:20
Ja tam się żenić nie mam zamiaru to i oświadczać tym bardziej. Lepsze wolne życie, luźne związki ;)
Zero problemów, zazdrości, zobowiązań  :P
No wiesz, ale kiedys sie ożenisz, we dwojke chyba lepiej nie? :D

Czy ja wiem - moje życie to komputery, informatyka. Nie mam czasu na śluby. Może kiedyś ;)
Zapraszam do grupy "Windows 8 pre-release testers group" na Facebook

yascarr

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 44
Miejsce pobytu: Rybnik
IP zapisane
sCooby^ ma czas na związki tylko z komputerem... Ewentualnie dobrym łączem. ;)

sCooBy^

*****
Ekspert
Wiadomości: 1,190
GG: 9706662
  1. sebastian.pawlus@hotmail.com
Miejsce pobytu: Install.wim
IP zapisane
Cytat: yascarr w 24 Czerwiec 2009, 02:30:35
sCooby^ ma czas na związki tylko z komputerem... Ewentualnie dobrym łączem. ;)

No właśnie ;)  ;D
Zapraszam do grupy "Windows 8 pre-release testers group" na Facebook

yascarr

*
Nowy użytkownik
Wiadomości: 44
Miejsce pobytu: Rybnik
IP zapisane
Ja mam i dobre łącze i cudowną narzeczoną... Hajlajf normalnie. xD

umcs

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 229
IP zapisane
I nawet od kompa nie trzeba odchodzić, żeby pogadać z panienka, haha...
Uczy³em siê indyjskich tradycji, szuka³em wyciszenia, æwiczy³em jogê, uczy³em siê "Kamasutry", spróbowa³em herbatê "Lipton" i zdecydowa³em dalej PIÆ WÓDKÊ.

Rayearth

****
Zaawansowany użytkownik
Wiadomości: 253
NeveR SurrendeR
Miejsce pobytu: £ód¼
IP zapisane
to ze spoleczenstwo i panstwo narzuca jakis style nie znaczy ze my mamy byc owieczkami poslusznie idacymi na rzez.
jak ktos nie chce sie zenic to nie widze powodow aby uwazac go za  "wybrakowanego" jakiegos...

MB: Asus P6T Deluxe @ BIOS 1605, CPU: Intel Core i7 920 @ 2,66GHz, RAM: OCZ 3x2GB DDR3 1600MHz CL7,
GFX: Zotac GeForce GTX280 1GB AMP!, SFX: Creative X-Fi Extreme Gamer, Power: Be-quiet Dark Power P7-PRO 650W

umcs

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 229
IP zapisane
To nie państwo narzuca "jakieś style" ale tak  było od dawien dawna we wszystkich kulturach (chyba). Teraz istnieją dwa śluby, cywilny i kościelny ale to nie znaczy, że jest się zobowiązanym brać oba. Dla mnie jeśli już ważniejszy byłby cywilny, tylko dlatego, że do kościoła nie chadzam a do nieba też mi nie po drodze :) i możliwości - nie mam bierzmowania. Z resztą nie mam pojęcia po co brać ślub? Czy nie można się kochać bez ślubu? Nie można mieszkać razem? Nie można mieć dzieci? Chrześcijańskie dyrdymały...
Uczy³em siê indyjskich tradycji, szuka³em wyciszenia, æwiczy³em jogê, uczy³em siê "Kamasutry", spróbowa³em herbatê "Lipton" i zdecydowa³em dalej PIÆ WÓDKÊ.

Rayearth

****
Zaawansowany użytkownik
Wiadomości: 253
NeveR SurrendeR
Miejsce pobytu: £ód¼
IP zapisane
Cytat: umcs w 27 Czerwiec 2009, 13:02:17
To nie państwo narzuca "jakieś style" ale tak  było od dawien dawna we wszystkich kulturach (chyba).

zyjesz zatem w blogiej nieswiadomosci bo to wlasnie w interesie kazdego Panstwa jest aby jego mieszkancy sie pobierali, tworzyli rodziny i rozmnazali sie. wiecej ludzi = wiecej wplywow z bezsensownych podatkow. a ze Polska jest podobno (bo tylko w statystyce) krajem katolickim to sa sluby koscielne.

do slubu koscielnego tez poniekad naklania Panstwo (kolejne wplywy z podatkow od sprzedarzy...) a juz na pewno ludzie ktorzy na tym zarabiaja. chyba nie musze ci mowic ile kosztuje ten caly rytual.

to jest po prostu oplacalny biznes, z reszta tak jak ta cala religia... ci ludzie zrobia wszystko zeby ich tylko nie pozbawiac zrodel dochodu.
MB: Asus P6T Deluxe @ BIOS 1605, CPU: Intel Core i7 920 @ 2,66GHz, RAM: OCZ 3x2GB DDR3 1600MHz CL7,
GFX: Zotac GeForce GTX280 1GB AMP!, SFX: Creative X-Fi Extreme Gamer, Power: Be-quiet Dark Power P7-PRO 650W

Madzia

*****
Ekspert
Wiadomości: 1,220
IP zapisane

umcs

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 229
IP zapisane
No i znowu kwestia religijna. Bękart - nie ślubne dziecko, ślub - religia (zazwyczaj). A co jeśli ktoś nie jest wyznawcą żadnej z tych dziwacznych religii i nie weźmie ślubu ale będzie miał dziecko? Słowo bękart jest nacechowane perioratywnie ale ma jakiekolwiek sensowne znaczenie tylko dla ludzi religijnych.

Żeby nie robić takiego off... to kumpel opowiedział mi jak on chciał oświadczyć się dziewczynie i dla jego nieszczęścia tak zrobił. Wszedł do domu dziewczyny - otworzył mu ojciec. Kolega zapytał się czy jest Agnieszka (przykładowe imię bo nie wiem jak ona się nazywa), ojciec odpowiedział, że jest ale się kompie na to ten bez słowa poszedł do łazienki i rzucił do wanny pierścionek. Ojciec grzecznie mówiąc wyprosił go z domu a ona... nie wiem co ona ale ślubu nie było.
Uczy³em siê indyjskich tradycji, szuka³em wyciszenia, æwiczy³em jogê, uczy³em siê "Kamasutry", spróbowa³em herbatê "Lipton" i zdecydowa³em dalej PIÆ WÓDKÊ.

Jooseph

*****
Ekspert
Wiadomości: 831
IP zapisane
Dla mnie jesli dwoje ludzi się kocha, zamierzają załozyc rodzinę itd. ale nie uznają wszystkich religijnych obrządków to tak naprawdę nikt im współżycia bez ślubu nie zabroni ;) Ich wybór... ważne, aby między nimi dobrze się układało i cała rodzina żyła w dobrych warunkach i atmosferze ;)

michau

*****
Ekspert
Wiadomości: 3,974
IP zapisane
Cytat: umcs w 27 Czerwiec 2009, 18:13:11
No i znowu kwestia religijna. Bękart - nie ślubne dziecko, ślub - religia (zazwyczaj). A co jeśli ktoś nie jest wyznawcą żadnej z tych dziwacznych religii i nie weźmie ślubu ale będzie miał dziecko? Słowo bękart jest nacechowane perioratywnie ale ma jakiekolwiek sensowne znaczenie tylko dla ludzi religijnych.

Żeby nie robić takiego off... to kumpel opowiedział mi jak on chciał oświadczyć się dziewczynie i dla jego nieszczęścia tak zrobił. Wszedł do domu dziewczyny - otworzył mu ojciec. Kolega zapytał się czy jest Agnieszka (przykładowe imię bo nie wiem jak ona się nazywa), ojciec odpowiedział, że jest ale się kompie na to ten bez słowa poszedł do łazienki i rzucił do wanny pierścionek. Ojciec grzecznie mówiąc wyprosił go z domu a ona... nie wiem co ona ale ślubu nie było.

Czy chłopak myślał, że pan który mu otworzył drzwi to nie jest jej ojciec?

lolasher

***
Aktywny użytkownik
Wiadomości: 179
IP zapisane

michau

*****
Ekspert
Wiadomości: 3,974
IP zapisane